W tym roku to Fernando Alonso wygrał wyścig kartów na zamarzniętym jeziorze w Madonna di Campiglio, gdzie dzisiaj kończy się coroczna impreza Wrooom, organizowana przez Ferrari, Ducati i Philip Morris.
Hiszpan w pierwszym wyścigu na pierwszym zakręcie został zepchnięty na koniec stawki, po tym jak wpadł w poślizg po kontakcie z kartem Felipe Massy. W trakcie wyścigu zdołał jednak odrobić stracone pozycje, wypychając z toru Nicky Haydena z MotoGP.W drugim wyścigu kolejność startowa została odwrócona. Alonso startował z ósmego miejsca i ponownie przedarł się przez całą stawkę, wygrywając ostatecznie z Ginacarlo Fisichellą. Felipe Massa po drobnych problemach finiszował na trzecim miejscu.
Zespół Ferrari po tradycyjnym spotkaniu w Dolomitach wraca do ciężkiej pracy przed sezonem 2013. Nowy model F1 Ferrari zostanie odsłonięty w Maranello już 1 lutego.
18.01.2013 21:09
0
"Fernando is faster then you. Do you understand?"
18.01.2013 21:17
0
To śmieszne.Każdy wie, że nikt inny nie mógł tego wygrać- te same praktyki co w F1, a może nawet element szkolenia jak Massa ma zachowywać się w GP...
18.01.2013 22:23
0
2. Każdy wie też, że Vettel był zbyt cienki, żeby go tam zaprosić i to jest głównym powodem dla którego tam go nie było :).
18.01.2013 22:26
0
2. Dobrze ze RedBull nie robi takiej imprezy bo gdyby sebuśowi coś wysiadło w trakcie wyscigu mark musial by natychmastowo oddac bolid i podziekowac ze jest ktos taki jak nasz misrzu .
18.01.2013 22:41
0
Alonso w formie...:)
18.01.2013 23:33
0
Dobrze że kontakt z autkiem Massy był w tak mało znaczących zawodach. W F1 za coś takiego, Massa by pewnie wyleciał z zespołu ;D
19.01.2013 08:36
0
Ach ten heros Alonso ;) Szkoda, tylko że tydzień wcześniej w Brazylii to Massa był szybszy od niego, a zawody kartingowe wygrał Bianchi ;)
19.01.2013 08:36
0
2-walnij się w ten głupi łeb.
19.01.2013 09:46
0
Nikt nie jest obiektywny... ;)
19.01.2013 09:49
0
Nikt nie jest obiektywny, kiedy w grę wchodzi ocenianie swojego ulubieńca. Tak było, jest i będzie. Jedni ganią Vettela nawet, kiedy wygrywa. Inni Alonso, który pokazuje klasę. I na odwrót. Alonso z zazdrości pluje na RBR, a jego fani mu jeszcze wtórują, mimo iż Hiszpan pokazuje w ten sposób brak taktu. Sam jestem nie lepszy, choć i tak się poprawiłem w stosunku do 2009 r.... ;D
19.01.2013 10:35
0
kurcze ... ale wy macie problem ! hehe
19.01.2013 10:58
0
Link do wyścigu gokartowego www. youtube. com/watch?v=rHhoyIdsrO8
19.01.2013 11:58
0
@3. Polak477 @4.Anty-GRO/MAL/RB @8. jenks Widać prawda w oczy kole... @Anty-GRO/MAL/RB Juz nawet po nicku widać z kim ma sie do czynienia. Takie trollostwo pomieszane z hejterstwem- typowe dla tej grupy ''fanów''.
19.01.2013 12:08
0
2@ Po co pisac takie glupoty ? Wiemy ze Alonso dzielił i rządził na torze w tym roku, o walce z zespolowym kolegą to już nawet nie mówie, wiec chyba nie ma sie co dziwic ze Massa pełnił role " bezpiecznika " ( tu cytat z Borowczyka ) Tak czy siak trzeba byc no nie powiem kim by gadac ze " nikt inny nie mogl tego wygrać " w kontekscie imprezy Wroom, chyba na wygrywaniu tego nie zalezy Alonso najbardziej.
19.01.2013 12:50
0
13. No dokładnie prawda w oczy kole, że Vettel jest na to zbyt słaby i aż musiałeś mnie zaatakować :).
19.01.2013 14:14
0
Panowie, panowie... nie zachowujcie się, jak bydło w sejmie. Nie naśladujcie ich... :)
19.01.2013 15:00
0
Dajta linka do stronki gdzie są wyscigi ; )
19.01.2013 15:39
0
@14. Ziel5950 Dzielił i rządził na torze...? Jakim? Kolejowym?! I o jakiej walce z kolegą mówisz? Chyba że walczyli na Playstation. I masz wątpliwości, że ktoś inny mógłby wygrać wyścig organizowany komercyjnie przez zespół w którym kierowca ma takie ''plecy''?
19.01.2013 16:41
0
17 ht tp://f1 tv.fx 1.nl/ - 3 spacje
19.01.2013 17:02
0
13-sam jesteś trolem,ty masz jakąś obcesje na punkcie alonso,co temat o nim to ty wypisujesz te swoje dyrdymały,boli cie że to to właśnie ferdek jest uznawany przez fachowców za najlepszego kierowce a nie twój miszcz sebastianek.jeszcze raz napisze walnij się dzieciaku w ten głupi łeb
19.01.2013 19:23
0
I tak się liczy się to, kto zdobędzie tytuł Za 20 lat nikt nie będzie mówił, kto był według kogo najlepszy. Fakty się liczą. ;]
19.01.2013 20:02
0
21. Skoczek130 Niby tak, ale jeśli w karierze Vettela nie będzie walki o wygrane w słabszym bolidzie to przyszyta łatka kierowcy wygrywającego głównie dzięki bolidom o klasę lepszym od konkurencji pozostanie na długie lata... Cenię Vettela za to co osiągnął ale przy tych jego trzech tytułach dopisuję małe gwiazdki, a pod spodem małym druczkiem jest objaśnienie... wywalczone głównie dzięki przewadze sprzętowej.... Jego kariera jak dotychczas jest imponująca ale ciągle musi coś udowodnić, a to nie świadczy dobrze o 3-krotnym mistrzu świata...
19.01.2013 21:14
0
@19 wielkie dzięki! :)
19.01.2013 21:57
0
@22. sliwa007 Akurat Vettel wygrał w słabym STR, wygrał kilka wyścigów w '09 roku kiedy RB nie był jeszcze aż tak mocny, poza tym w pierwszym wyścigu od razu zdobył punkt- to wszystko świadczy o tym, że jest nieprzeciętnym kierowcą. I wiedz, że nie będzie miał żadnej łatki zwycięstw dzięki bolidom- jeśli iść Twoim tokiem myślenia to o Sennie,Fangio, Schumacherze czy każdym innym mistrzu można tak powiedzieć... On nic nikomu nie musi udowadniać- bo komu...? Fanatykom Alonso, hejterom?!
20.01.2013 00:38
0
@sliwa007 - 2012 rok moim zdaniem był właśnie tym, w którym nie posiadając dominującej maszyny, pokazał klasę i zdobył tytuł. Można wyliczyć na palcach wyścigi, w których jego wóz dawał mu najlepsze osiągi. Było wiele wyścigów, gdzie walczył z maszyną. Dlatego też mogę powiedzieć, iż trzeci tytuł został zdobyty przez niego w niedominującym wozie. Bo RB8 ani nie było najszybsze na przestrzeni sezonu, ani też niezawodne. Ale suma sumarum był najlepszy, gdyż nie psuł się, jak MP4-27 i był nieco szybszy od Ferrari na większości torów. Pzdr
20.01.2013 00:47
0
P.S. Tak jak @Kamil-F1 napisał - każdemu można przypiąć łatkę. Fangio jeździł Mercedesem, który był zupełnie innym wozem - po prostu nowocześniejszym od reszty i lepszym. Schumacher dominował w bezkonkurencyjnym Ferrari, które z Bridgestone było niezniszczalnym duetem. Alonso jeździł wprawdzie nie zdobył tytułu byle czym - w 2005r. MP4-20 był szybszy, ale za to strasznie nietrwały. Ferrari także popsuło się na Suzuce, co otworzyło drogę do tytułu Hiszpanowi. Hamilton swój jedyny tytuł zdobył, co by nie mówić, w słabym stylu - wprawdzie zwycięstwa były ładne (zwłaszcza Hocke, Silve czy Shanghai), ale w przekroju był to słaby, właściwie najgorszy sezon w jego karierze. I jeżeli już nigdy tytułu nie zdobędzie, można rzec, że pomimo pięknego debiutu i niewątpliwego talentu, nie popisał się w swoim mistrzowskim sezonie. Button zdominował pierwszą połowę sezonu dzięki bolidowi poza konkurencją - w drugiej nie był w stanie powalczyć, ale "dowiózł" tytuł. JV to już typowy przykład tego, ile znaczy bolid, a ile kierowca - choć ja uważam, iż nowe przepisy i zmiana środowiska "zniszczyła" go psychicznie. Hill zawsze był uważany za średniaka, zwłaszcza na tle Prosta czy Senny. Ci dwaj już w ogóle mieli bolidy z innej planety - kto wtedy mógł zagrozić McLarenowi?? Ich bolid był niemniej dominujący, co Ferrari czy Williams. Nie uważam więc, aby Vettel miał się czego wstydzić. Nawet w skokach wszystko zależy od sprzętu. Ma szansę pobić wiele rekordów. Na pewno ma u mnie szacunek - a zyskał go dopiero po zdobyciu tytułu, gdyż wcześniej byłem do niego podobnie nastawiony. Jeszcze raz pozdrawiam i dobranoc. :)
20.01.2013 00:49
0
Mansell tak jakby w prezencie dostał bolid, którym nie mógł przegrać tytułu. Ale zasłużył, bo dwukrotnie go przegrał przez nieszczęście.
20.01.2013 12:43
0
@ 26. JV wygrał wcześniej tytuł w USA, ale pewnie też mu się trafiło z bolidem, dobrze, że chociaż temu Mansellowi dałeś szansę
20.01.2013 23:54
0
@skoczek130. Coś ty się uwziął, że Red Bull nie był najszybszy w mijającym sezonie? Właśnie, że był i to bezkonkurencyjnie wygrał najwięcej wyścigów i miał najwięcej punktów na koniec zawodów. Ferrari było drugie a Mclaren trzeci. Piszesz, że liczą się fakty i to z nich każdy będzie rozliczany to i ty z faktów rozliczaj. Co z tego, że np Mclaren miał w paru wyścigach świetne auto skoro przy wyniku pisze, że nie dojechał. Od kiedy to się liczy pół wyścigu w całym wyścigu? Trzymaj się faktów i nie wciskaj wszystkim słabości RB bo byli najlepsi a ich lider czyli Vettel zrobił wszystko to czego potrzebował wygrać mistrza, tu żadnej ideologi nie trzeba dorabiać, obie klasyfikacje mówią wszystko zwłaszcza konstruktorów gdzie masz na dłoni przez ile wyścigów byli na 1 miejscu od kiedy do kiedy.
21.01.2013 20:49
0
Jahar - RedBull był najlepszą maszyną, owszem, ale nie był najszybszy. Te dwa określenia robią sporą różnicę i chyba na nią zwraca uwagę Skoczek130.
Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się